|
Blog > Komentarze do wpisu
Słowa mają siłę
Siedze na fotelu, pije herbate, zrobilam sobie chwile przerwy w czytaniu "Nasturcji i cwokow" Marcina Szczygielskiego i uznalam, ze cos napisze ... Wczoraj, pod wplywem impulsu i klotni, ktora wlasciwie zaczela sie od slow "nie chce poznac chlopaka Twojej wspollokatorki", I. powiedziala o kilka slow za duzo. Klotnia z Ł. skonczyla sie cos na ksztalt "rozstania". I. wiekszosc nocy przeplakala, z przerwa na sen. Caly dzisiejszy dzien zalowala, ze napisala to, co napisala. Tak sie zastanawiam.. ile wlasciwie trzeba miec lat, zeby wreszcie zrozumiec, ze nie zawsze nalezy mowic to, co sie mysli.. Dlaczego wiecznie jestesmy takimi hipokrytkami /my - kobiety/, ktore nie moga dziesiec razy sie zastanowic, zanim cos palna, pozniej zalujac konsekwencji swoich slow? Jestesmy juz dorosli i wiemy, ze czasem trzeba wypic piwo, ktorego sie nawarzylo, jesli skutki sa nieodwracalne ... Caly dniami ryczymy udajac przed swiatem, ze wszystko jest pod kontrola. Nie mozemy sie na niczym skupic, nawet czytanie ksiazki czy ogladanie filmu nie sprawia, ze przestajemy myslec o klotni. W takich chwilach zastanawiam sie, co czuja faceci.. Jak oni reaguja w takich sytuacjach, co robia. Ponoc lepiej z problemami radza sobie kobiety, ale szczerze mowiac jakos tego nie czuje .. Moze po prostu nam jest sie latwiej przyznac do tego, ze mamy problemy i nie radzimy sobie z nimi same? W sumie to tylko takie szufladkowanie, bo ja sie nigdy nie przyznaje, ze z czyms sobie nie radze, nawet najblizszym przyjaciolom.. bo nie lubie, kiedy ludzie widza, ze sobie nie radze, ze nie jestem tak silna jaka wydaje sie byc.. Moze to blad? Nie wiem. Dobranoc, jesli ktokolwiek to wlasciwie czyta. Dag. niedziela, 31 stycznia 2010, dag89
Komentarze
2010/02/01 00:52:46
Znam takiego, który nie radzi sobie sam ze sobą zupełnie, permanentnie, na co dzień i jest mistrzem w udawaniu nawet sam przed sobą, że to co stanowi dla niego problem w ogóle nie istnieje... Ja z kolei jak mam problem gadam o tym i gadam, analizuję, i myślę, myślę non stop i czasem już sama nie wiem co jest lepsze... DOBREJ NOCY
2010/02/01 21:01:05
Mnie się miłość zdarzyła.... taka prawdziwa i gdy czasem (ostatnio coraz częściej) to sobie swojego Rafiego i dalej wierzę... a że taki drugi mi sie juz nie zdarzy to inna sprawa...
2010/02/01 21:49:54
Dlatego zainwestuję słowo daję ... :P Jakbyś chciała poGGadać to: 12573795 w nocy też możesz zazwyczaj do późna siedzę.
|
|
dobranoc.